Kapliczka przydrożna w Radrużu

Niestety już bliska stanu ruiny, bez dachu i powoli sypiąca się kapliczka przydrożna w Radrużu czeka na renowację, ale też odkrycie swojej historii. Teraz możemy tylko próbować naszkicować jej ówczesny stan.

Patrząc na stare mapy, możemy od razu dostrzec, że ta kapliczka stoi akurat w tym miejscu, bo jest to ważne rozwidlenie dróg. Nie jest to koniec wioski, więc mamy do czynienia z klasycznym ważnym miejscem „wpustu obcej drogi do wioski”. Warto tutaj zaznaczyć, że ta droga, która łączyła Radruż z Sopotem Wielkim, dziś nieistniejącym przysiółkiem, ma inne ważne znaczenie. Patrząc na tę drogę, można od razu zobaczyć, że idzie prosto do Dziewięcierza i stacji kolejowej. Więc jest to najkrótsza droga łącząca Radruż z szerokim światem, warta zabezpieczenia przed czymś złym „stamtąd”. Warta też do praktycznego oznaczenia, jako najkrótsza droga do pociągu. Można by śmiało powiedzieć, że to strategiczna droga dla Radruża.

Oczywiście nie samo miejsce miało główne znaczenie przy stawianiu kapliczek, ważniejszy był aspekt kultowy. Kapliczki zawsze stawiano z ważnej przyczyny, ktoś zamożniejszy mógł postawić ją jako dziękczynienie za coś dobrego, co go spotkało. Społeczność mogła wystawić taki obiekt w celu odstraszenia zarazy czy morowego powietrza od wioski. Obecnie nie posiadam informacji, w jakim celu została postawiona ta kapliczka, wiec szkoda dywagować. Natomiast warto zapoznać się z symboliką kapliczki. Ten specyficzny „boży przybytek” miał bardzo jasną symbolikę. Cztery ściany oznaczały często cztery rzeczy ostateczne: śmierć, sąd boży, czyściec i piekło, sklepienie miało tutaj oznaczać niebo. Zazwyczaj patronami kapliczek byli jacyś święci, którzy mieli przed czymś chronić wioskę, na przykład przed pożarem, powodzią, czy też zarazą. Ponieważ kapliczki mimo wszystko są obiektami wyższej rangi, często wiązały się z miejscami niezwykłymi, na przykład miejscem objawienia maryjnego. Niemal każda wioska miała jakieś szczególne miejsce oprócz swojej głównej świątyni, czy Radruż miał właśnie tę kapliczkę jako miejsce o dużym znaczeniu?

Wystawiona kapliczka zawsze była miejscem lokalnych obrzędów. Należy stopniować ważność obiektów sakralnych, gdzie najważniejsza była na przykład cerkiew czy kościół, potem kapliczka i najniższego rzędu znaczenie miała figura, na przykład krzyż. Nakazuje to domniemać, że dla ówczesnych mieszkańców ta kapliczka miała bardzo duże znaczenie kultowe. Wystawiona kapliczka spełniała rolę swoistego odstraszacza zła, była miejscem nabożeństw. Szczególnie wiązać kapliczki można z obrzędem „zaklinania plonów”. Niegdyś procesje błagalne zaczynały się przy polach przy kapliczce, albo najważniejszym krzyżu i idąc szlakiem, który wyznaczały krzyże, odprawiano modły. Celem takich obrzędów, było „wymodlenie” dobrych plonów. Dla tych, którzy są zainteresowani pogańskimi obrzędami przebłagalnymi narzuca się analogia postępowania przebłagalnego bogów. Dzisiaj nazwalibyśmy to folklorem i zabobonami wiejskimi, ale opisując rzeczy poboczne związane z kapliczkami, mamy obraz rangi tego miejsca.

Trafić do tego miejsca możemy dość łatwo, ale niestety wyprawa ta będzie zakłócona pewnymi niedogodnościami. Nieopodal usytuowana jest świniarnia, krótko mówiąc, przechodząc obok trochę śmierdzi. Zanim wjedziemy do Radruża, po północnej stronie drogi mamy drogę boczną, skręcamy w nią i jedziemy asfaltem aż do samego końca. Gdy droga przerodzi się w polną, podążamy nią dalej aż na kumulację terenu (302) i szukamy w oddali ruin kapliczki. Należy tutaj uważać, gdyż bardzo blisko mamy granicę Polsko – Ukraińską. Nieopodal kapliczki stał kiedyś krzyż, ale niestety całkiem runął i jego części znajdują się w kapliczce. Stąd nie ma potrzeby szukać dalej krzyża zaznaczonego na mapach.